super randka niszczarki czyszczenie wentylacji macambol.com.pl Mateusz GrzesiakWiadomości - Tusk: niech prezydent przewodzi polskiej delegacji na szczycie NATO
2008-01-22
Tusk: niech prezydent przewodzi polskiej delegacji na szczycie NATO
Prezes rady ministrów Donald Tusk poinformował, że zaproponował prezydentowi Lechowi
Kaczyńskiemu, by został szefem polskiej delegacji na zenit NATO w
Bukareszcie.
- Zwróciłem się do prezydenta, aby na szczycie NATO w Bukareszcie był szefem
delegacji. Z tego co wiem, podjął decyzję, że będzie szefem tej delegacji. W
tej sprawie to mi w zupełności wystarcza i nie muszę nawet być przytomny w
Bukareszcie, bo mam zaufanie do pana prezydenta - powiedział Tusk w
programie TVN24 "Krosta nad i".
Głównymi tematami zaplanowanego na kwiecień szczytu NATO mają być: sytuacja
w Afganistanie, rozszerzenie Sojuszu, bezpieczeństwo państw członkowskich
oraz państw basenu Morza Czarnego, a także bezpieczeństwo energetyczne.
Odnosząc się do zeszłotygodniowych słów szefowej Kancelarii Prezydenta Anny
Fotygi o braku konsultacji w sprawie zwiększenia kontyngentu wojskowego w
Afganistanie, Tusk powiedział, że sprawdzi, czy tak było. Jak dodał, "nie ma
żadnego problemu z tym, żeby składać raport prezydenta o planach dotyczących
misji wojskowych i w szerokim zakresie pojętych sił zbrojnych".
Zaznaczył, że pod warunkiem nie miały miejsca konsultacje w tej sprawie, to "było to
przeoczenie jego urzędników".
Pytany o wypowiedź Fotygi o "odwróceniu wektorów w polityce zagranicznej" i
"symbolicznej" sekwencji jego wizyt: pierw w Moskwie, a potem w
Waszyngtonie, prezes rady ministrów powiedział: "niektórzy polscy politycy mają głowy i
serca pełne symboli i emocji i nie chcą dostrzec, że warto pojechać danej
stolicy, żeby też coś załatwić i że terminy wizyty ustalają i gospodarze i
ci, którzy wizytują".
Tusk dodał, że szczegółowy program jego programowanej na 8 lutego wizyty w Moskwie
nie jest jeszcze zakończony. Na pytanie, czy spotka się z rosyjską opozycją,
odparł: "dla mnie ta sprawa ma fundamentalne znaczenie: chcemy poprawy
relacji z Rosją, nie zmieniając naszej oceny i opinii co do takich kwestii
jak demokracja, prawa człowieka".
- Z Rosją można rozmawiać nawet serdecznie, ale trwając przy swoich
pryncypiach - podkreślił.
Pytany o rokowania w sprawie rozmieszczenia w Polsce elementów
amerykańskiej tarczy antyrakietowej, Tusk powtórzył, że strona polska
"nadzwyczaj chciałaby uzyskać techniczne, czy wojskowe gwarancje zwiększające
nasze bezpieczeństwo". Jak mówił, pozycja tarczy może spowodować, że
Polska znajdzie się "z większym natężeniem w kręgu zainteresowań na przypadek
terrorystycznych".
Podkreślił, że obowiązkiem jego rządu jest dbanie o to, by "bezpieczeństwo
Polski nie doznało uszczerbku" i - jak mówił - "w tę stronę idą rozmowy ze
stroną amerykańską". Zaznaczył, że według niego również Amerykanom zależy na
tym, by tarcza zwiększała zarówno ich bezpieczeństwo, jak i Polski. - Wydaje
mi się, że sprawa idzie w dobrą stroną - dodał.
Jak mówił, wie, że zarówno strona polska, jak i amerykańska postarają się,
żeby "pies z kulawą nogą nie przelicytował" w negocjacjach, co mogłoby przyczynić się do
fiaska rozmów.
USA chcą uporządkować w Polsce wyrzutnie rakiet przechwytujących, a w Czechach
stację radarową. Obiekty te stanowiłyby elementy tarczy antyrakietowej,
chroniącej Stany Zjednoczone i ich sojuszników przed atakiem tzw. państw
nieprzewidywalnych, takich jak Iran.
« powrot
Copyright 1996-2008 Klika Onet.pl SA