torby reklamowe Instalator Poznan Dobra Turcja Kazania radiowe BiałowieżaWiadomości - Emerytura z sensem - Stragan
2008-01-21
Stoisko
Świat
Emerytura z sensem
Gdy w połowie lat 90. Betty Otte odeszła na emeryturę, była kompletnie
wypalona i jedyne, na co czekała, to zasłużony wypoczynek i relaks
Przez 10 lat Otte mocno pracowała zarządzając kilkunastoma klubami fitness
w Orange County w Kalifornii i nadzorując pracę przeszło 350 osób.
Na zdjęciach:
Zasoby dla wolontariuszy emerytów
10 sposobów na wygodną emeryturę
Najlepiej spisujące się fundusze z datą docelową
Jak opuścić na emeryturę jako milioner
Siedem wskazówek, jak oszczędzać na emeryturę
10 rynków, które odmienił Sieć
Czy warto pobierać zawarcie związku małżeńskiego na starość?
Z czasem bizneswoman zmęczyła się ciągłą pracą od 9 do 17. Postanowiła
wpaść nieco uzdrowisk i skupić się na wypoczynku.
Jednak już po kilku miesiącach Otte zaczęła się nudzić. Życie na emeryturze
było pozbawione wyzwań. Rencistka nie mogła znieść bezczynności.
"Było zabawnie, ale tylko przez pół roku", mówi Otte. "Nie miałam motywacji,
aby rano zsiąść z łóżka. Gdy odeszłam z firmy, zaczęło mi tęsknić tych
wszystkich ludzi. Tęskniłam do dawnego życia".
Tak więc Otte postanowiła wykorzystać swoją wiedzę biznesową. Zaczęła
udzielać się w Service Corps of Retired Executives (SCORE), organizacji
oferującej darmowe porady i konsultacje. Ta przedsiębiorstwo non-profit, która ściśle
współpracuje z U.S. Small Business Administration, zrzesza więcej niż 10 000
czynnych zawodowo i emerytowanych menedżerów pomagających przedsiębiorcom we
wszelkich dziedzinach, od tworzenia biznesplanu po marketing.
Otte dwa razy w miesiącu pracuje w biurach SCORE w Santa Ana w Kalifornii,
oferując indywidualne usługi doradcze dla nowego pokolenia drobnych
przedsiębiorców.
"O ile nadarza się okazja, aby pomóc innym w trudnym okresie rozpoczynania i
prowadzenia działalności gospodarczej, to ja z niej korzystam", mówi Otte.
Obecnie miliony emerytowanych Amerykanów szukają sposobu na odwdzięczenie
się swoim społecznościom lokalnym. Po dziesięcioleciach doskonalenia się w
swoich zawodach, ludzie ci chcą poświęcać swój epoka na bliskie ich sercu
programy, bez względu na to, czy będzie to protekcja nad dziećmi, ratunek osobom
starszym czy włączanie się do akcji ratowniczych po klęskach żywiołowych.
Organizacje non profit w całym kraju polegają na pomocy i zaangażowaniu
wolontariuszy, a wiele z nich korzysta z usług oferowanych wyłącznie przez
starszych Amerykanów.
Jednym ze sposobów na wyszukanie ofert ochotniczej pracy dla osób w wieku
powyżej 55 lat jest odwiedzenie strony www.getinvolved.gov. Następnie,
trzeba kliknąć "Find A Volunteer Opportunity". Wyszukiwarka, obsługiwana
przez VolunteerMatch, znajduje oferty pracy dla wolontariuszy dopasowane do
umiejętności i doświadczenia osób w wieku powyżej 55 lat. Wystarczy podać
kod pocztowy i przestrzeń zainteresowań, aby móc przesiewać w ofertach.
Tego typu serwisy będą prawdopodobnie zdobywać powodzenie w USA ze względu
rosnącemu zainteresowaniu starszych Amerykanów wolontariatem. Faktycznie,
numer dorosłych wolontariuszy znacznie wzrosła w ostatnich latach - prawie
o 30 proc. pośrodku rokiem 1974 i 2005, według wyników badań prowadzonych
przez Corporation for National & Community Service (CNCS), spółkę
publiczno-państwową, która angażuje Amerykanów w wolontariacie w trzech
programach: Senior Corps, AmeriCorps i Learn and Serve America.
"Taki nagły wzrost popularności wolontariatu wśród obywateli USA w części
tłumaczy numer klęsk żywiołowych nawiedzających ten kraj w ostatnich latach
– od ataków terrorystycznych 11 września po nawałnica Katrina", mówi Kevin
Cramer, zastępca dyrektora działu badań i rozwoju polityki CNCS.
"Wydarzenia ostatnich lat zwróciły uwagę społeczeństwa na wolontariat", mówi
Cramer. "Ludzie chcą się przyjmować do pracy i przynosić korzyść innym".
Naraz znacznie wzrosła numer organizacji, które potrzebują nowych
zasobów i wolontariuszy. Pomiędzy rokiem 1989 i 2004, numer publicznych
organizacji dobroczynnych działających w USA wzrosła niemal podwójnie.
O tyle o ile 81% organizacji nonprofit korzysta z pomocy wolontariuszy.
Dzieci urodzone w okresie wyżu demograficznego lat 50’ i 60’ właśnie
zrywają ze stereotypem "pokolenia ja" oferując swoją ratunek częściej niż
przedstawiciele poprzedniego pokolenia, gdy byli w ich wieku. Osoby z okresu
wyżu demograficznego, gdy miały kołowrót trzydziestki zgłaszały pociąg pomocy
rzadziej niż poprzedzające ich pokolenie, lecz tendencja ta się odwróciła.
Cramer tłumaczy ten wydarzenie dwoma przyczynami: po pierwsze, podniósł się równy
wykształcenia. Osoby w średnim wieku (45-64) mają teraz wyższe wykształcenie
trzykrotnie częściej niż 15 lat temu (z 11,5 do 29,5 proc.).
Istnieje wyraźny związek poziomu wykształcenia z pozytywnym podejściem do
wolontariatu, zauważa Cramer. Ludzie wykształceni mają lepszy wjazd do
informacji, więc mogą lepiej i szybciej wyszukać okazje do zaoferowania
pomocy. Posiadają też potrzebne innym umiejętności. Na przypadek księgowi
mogą przynosić korzyść firmom w rozliczeniach podatkowych.
"Mogą zaoferować specjalistyczne usługi", mówi Cramer.
Drugim z powodów takiej popularności wolontariatu w omawianej grupie
wiekowej jest tendencja do późniejszego decydowania się na dziecko.
"Ich dzieci nadal są w domu", mówi Cramer.
"To żadna zaskoczenie. Rodzice interesują się organizacjami związanymi ze
społeczną działalnością ich dzieci. Obecnie istnieje większe
prawdopodobieństwo niż kiedyś, że rodzice w wieku 50 lat nadal mieszkają z
dziećmi w jednym domu".
Faktycznie, pomiędzy rokiem 1989 i 2005, numer dorosłych w średnim wieku,
którzy nadal mieszkają z dziećmi wzrosła o 73 proc. Wracając do tematu,
raporty agencji wskazują, że do roku 2020 odsetki dorosłych urodzonych w
latach boomu demograficznego, którzy chcą udzielać się w wolontariacie
wzrośnie o 50 proc., a do 2036 roku ich numer podwoi się.
Sama numer osób pragnących przynosić korzyść innym stanowi świetną okazję dla
organizacji non profit poszukujących zasobów i pracowników. "Jednak
organizacje te muszą też zrozumieć, że Amerykanie w średnim wieku mogą mieć
zupełnie inną motywację, niż ich emerytowani rodacy", mówi Tess Scannell,
kierownik Senior Corps.
"Osoby urodzone podczas boomu demograficznego szukają ofert działań dobrze
zaplanowanych i dających wymierne rezultaty", mówi Scannell. "Nie chcą mieć
poczucia marnowania swojego czasu".
Zwłaszcza Amerykanie urodzeni w latach 1946 - 1964 szukają w szeregu przypadków zadań
wymagających dużych umiejętności. Egzamin przeprowadzona przez CNCS,
wykazała, że osobom tym zależy najczęściej na następujących rodzajach
działalności: 75 proc. osób, które zajmowały się zarządzaniem zespołami lub
projektami powróciło do wolontariatu w następnym roku; popularne ówczesny też
zajęcia związane z muzyką, a także doradztwo, mentoring i coaching.
Scannell kontrastuje to ujęcie z perspektywą tych przedstawicieli
Największej Generacji, którzy nieraz zgłaszają się z poczucia obowiązku i
powinności wobec innych.
"70 i 80-latkowie mają inne podejście", mówi Scannell. "Pod warunkiem się ich
poprosi, to przyjdą. Więc menedżerowie wolontariatu muszą przyrządzić się na
zmianę. Jeżeli chcą wyżywić przy sobie osoby urodzone w okresie boomu,
muszą wcisnąć ich o sensowności wykonywanej pracy, gdyż dla nich era
oznacza pieniądz. Pod warunkiem mają się czymś zająć, to muszą mieć pewność, że ich
wysiłek nie pójdzie na marne".
Starsi Amerykanie mają inne powody uczestniczenia w wolontariacie niż
młodsze pokolenia, lecz badania wykazują, że ich pociąg do niesienia pomocy
innym nie jest wcale mniejsza: numer Amerykanów w wieku powyżej 65 lat,
którzy zostali wolontariuszami podskoczyła o 64 proc. w latach 1974-2005.
Cramer przypisuje ten wzrost ważnym zmianom demograficznym w starszej grupie
wiekowej. Zauważa, że starsi Amerykanie mogą obecnie swobodnie i tłumnie
włączać się w ruch wolontariatu, gdyż cieszą się lepszym zdrowiem, niż
poprzednie pokolenia oraz żyją dłużej i są lepiej zabezpieczeni finansowo.
Jednak bez względu na wiek, istnieją pewne uniwersalne powody, dla których
mężczyźni i kobiety decydują się na zostanie wolontariuszami. Nieraz mogą w
ten sposób być aktywni, zaangażowani i potrzebni.
"Ludzie przyłączają się do wolontariatu, gdyż czerpią z niego osobiste
korzyści, takie jak więź z innymi, produkcja w grupie społecznej i
przynależność do ruchu", mówi Cramer. "Chodzi o to poczucie czynienia włość
i wpływania na pozytywne zmiany".
Duane Zaremba z Mesa w stanie Arizona w życiu nie garnął się do wolontariatu,
zanim nie odszedł na emeryturę. Ten 62-latek prawie 40 lat pracował w banku
Chase i gdy w końcu pożegnał się ze światem ciężkiej pracy w 2005 roku,
chciał przekroczyć na wolne obroty. Pragnął wyłącznie wypoczynku i okazjonalnych
wyjazdów w ciekawe miejsca. Pył też zaległości w pracach w ogródku.
Wkrótce jednak, jak dla wielu innych osób, emerytura stała się dla niego
udręką. "Siedzisz w domu i czujesz, że niczego już nie dokonujesz", mówi
Zaremba. "Ogarnia cię zobojętnienie. Skutkiem tego szukałem czegoś, co da mi
odczuć, że znów jestem potrzebny".
Zaremba rozglądał się za okazjami do przysłużenia się swojej społeczności.
Zaczął podawać posiłki bezdomnym w lokalnej parafii. Niepodobny wolontariusz
powiedział mu o Experience Corps, organizacji non profit rekrutującej
nauczycieli dla uczniów szkół podstawowych, którzy mają trudności z nauką.
Zaremba był na początku sceptyczny. Czy będzie pył tyle cierpliwości, aby
udzielać lekcji małe dzieci czytać? Jednak postanowił spróbować. Od września zaczął
udzielać darmowych korepetycji w lokalnej szkole podstawowej.
Po pięciu miesiącach, Zaremba nie mógłby już zakończyć. W każdy z osobna poniedziałek
i środę rano wybiera się do szkoły, gdzie siada do odrabiania lekcji z
najmłodszymi uczniami.
Jednym z jego podopiecznych jest 10-letni Oscar, który ma czasem kłopoty z
koncentracją. Zaremba jednak jest cierpliwy i wspólnie pokonują wszelkie
trudności. Ostatnio Oscar na jednej z lekcji podniósł rękę, aby
odpowiedzieć na nieco pytań. Po lekcji nauczyciel podszedł do Zaremby
mówiąc, że ongiś Oscar w życiu nie zgłaszał się sam do odpowiedzi.
"Poczułem się świetnie", wspomina Zaremba.
« 1/1 »
« powrot
Copyright 1996-2008 Siatka Onet.pl SA