odkrywcy akcesoria motocyklowe hosting baza lekarzy małopolskie new payday loan lendersWiadomości - Wenta: było ogromnie przenikliwie
2008-01-20
Wenta: było nader przenikliwie
Polska wygrała w Stavanger z Czechami 33:30 (13:14) w meczu grupy A turnieju
finałowego mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych, które odbywają się w
Norwegii.
Po meczu powiedzieli:
Trener Bogdan Wenta: - W pierwszej połowie było niesłychanie przenikliwie. Trochę
zachwiała nam się gra w pierwszej połowie, przeciwnie zaś w drugiej zespół
wyszedł ogromnie zintegrowany. Czesi szukali swojej szansy i nie poddali
się nawet na sekundę. Byliśmy przygotowani, że rywale będą przenikliwie mieć w repertuarze.
Sędziowie prawidłowo reagowali posyłając ich na dwie minuty. Zwycięstwo
cieszy, ale w wyższym stopniu mnie niepokoją dolegliwości kilku zawodników, m.in.
Krzyśka Lijewskiego i "Józka" (Mariusz Jurasik). Rafał Kuptel strasznie
sobie wybił palec, no i zobaczymy co będzie z Arturem Siódmiakiem, który
narzekał na jakieś naciągnięcia. Widać, że zawodnicy strasznie chcą wypaść
dobrze. Wszyscy widzą jak wielkie znaczenie ma dla nas gra Marcina
(Lijewskiego). - Czekamy teraz na niesłychanie trudnych przeciwników i zobaczymy.
Następnego dnia do godziny 14. musimy podać zmienników, jeżeli ktoś nie będzie w pełnej
dyspozycji. Nie da się mieć w repertuarze całego turnieju jedną szóstką. Trzeba przyznać,
że teraz ci ważni szarpnęli grą, ale ci, co wchodzą także pomogli. Nie
zawsze to może funkcjonowało jak trzeba. Dla nas zmagania znowu się zaczyna.
Przeciwników znamy ze sprawdzianów sprzed kilku tygodni, więc sądzę, że
niczym nas nie zaskoczą. Każdy z osobna spotkanie tutaj jest niezmiernie trudny. Czesi np.
przegrali trzy spotkania, ale w każdym było niezmiernie "wąsko", z nami też,
gdzie nie zważając na wszystko odskakiwaliśmy na cztery-pięć bramek. Zadowolony jestem
z postawy Adasia (Weiner), który ogromnie dobrze zagrał w bramce. W każdym
meczu coś odkrywamy - dodał Wenta.
Grzegorz Tkaczyk: - Pierwsza środek była ciężka. Czesi pokazali dzisiaj, że
grają rzetelny handball, ale myślę, że kontrolowaliśmy przebieg spotkania,
byliśmy drużyną o wiele lepszą, mieliśmy więcej atutów i wygraliśmy
zasłużenie. To był trudniejszy rozgrywka niż ze Słowenią. Program minimum wykonamy,
gdy zdobędziemy odznaczenie. Nie ma teraz co kalkulować, co będzie w meczach z
Norwegami, Duńczykami, czy Rosjanami (w chwili rozmowy nie znane uprzedni
jeszcze wyniki z grupy B) - zmagania się nie prędzej zaczyna. Na pewno są to
rywale w naszym zasięgu. Z rozgrywkau na rozgrywka się rozkręcaliśmy i myślę, że
idziemy w dobrym kierunku.
Adam Weiner: - Dobrze weszliśmy w drugą połowę, odskoczyliśmy na parę
bramek. Potem graliśmy trochę luźniej i próbowaliśmy różne zagrywki. Żaden
widowisko sportowe nie jest tutaj jakąś przylepką, trzeba walczyć, w widowisko sportoweach grupowych
też. Teraz zaczyna się zmagania. Wpadamy na silną grupę.
Trener Czechów Pavel Pauza: - Rozgrywka z Polakami był pokrewny do spotkania z
Chorwacją. W drugiej połowie zespół był o krok od uzyskania korzystnego
wyniku, ale parę kar dwuminutowych sprawiło, że grając w piątkę przeciwko
szóstce z trudem było coś zdziałać. W składzie, w którym wystąpiliśmy,
musieliśmy sporo improwizować. Grając w eksperymentalnym składzie, bez
takich graczy jak Filip Jicha, uważam, że nasz występ i tak był udany.
« powrot
Copyright 1996-2008 Siatka Onet.pl SA