umzug wien santiagomaravatio.com.pl nude make up calivita segmenty góra kalwaria

Wiadomości - Prokuratorzy nie mieli uprawnień by zatrzymać Kaczmarka?

2008-01-20  
Prokuratorzy nie mieli uprawnień by zatrzymać Kaczmarka?
Prokuratorzy, którzy podejmowali decyzję o zatrzymaniu b. szefa MSWiA
Janusza Kaczmarka, nie powinni tego robić z formalnych przyczyn - napisała w
wydaniu internetowym "Rzeczpospolita", powołując się na opinie adwokatów b.
ministra. Nie zgadza się z tym b. minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
Gazeta, zapowiadając poniedziałkowy paragraf w tej sprawie, powołuje się na
opinie adwokatów byłego ministra, którzy podejrzewają, że prokuratorzy,
którzy zdecydowali w sierpniu ubiegłego roku o zatrzymaniu Kaczmarka, nie
mieli do tego uprawnień. Według Wojciecha Brochwicza i Krzysztofa
Stępińskiego- adwokatów b. ministra, jego sprawę prowadzili śledczy, których
ówczesny minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro delegował do ministerstwa,
a zgodnie z zarządzeniem ministra prokuratorzy tacy są urzędnikami resortu i
nie mogą przewodzić postępowań. "Stało się innym sposobem i to - podobno - na
wyraźne polecenie Zbigniewa Ziobry" - czytamy w artykule.
Zdaniem Zbigniewa Ziobro (PiS), decyzje prokuratorów poprzedni prawomocne, bo
byli oni oddelegowani nie do ministerstwa, a do prokuratury krajowej. W
rozmowie z PAP Ziobro przypomniał, że te formalne argumenty obrońców
Kaczmarka negatywnie oceniły już sądy, gdy decydowały o prawomocności
zatrzymania Kaczmarka, czy b. szefa policji Konrada Kornatowskiego. -
Prokuratorzy z Łodzi byli delegowani do prokuratury krajowej do wydziału ds.
przestępczości zorganizowanej, a nie do ministerstwa sprawiedliwości, i
funkcjonowali w ramach specjalnego zespołu powołanego do tej sprawy -
powiedział Ziobro w niedzielę.
- W sprawie formalnej prawomocności powołania zespołu prokuratorów i
prawomocności decyzji wydawanych przez prokuratorów z tego zespołu
kilkakrotnie wypowiadały się sądy, nie uznały argumentów obrońców Kaczmarka
czy Kornatowskiego. Sa to argumenty bezpodstawne. Nawet, gdy werdykt sądu o
stosowaniu zatrzymania była nieprzychylna dla prokuratury, żaden sąd nie
przyjął tych formalnych argumentów obrony. Sądy uznały, że prokuratorzy
mieli system prawny zalegać w tych czynnościach - powiedział Ziobro.
Dodał, że w sprawie wydane uprzedni też opinie jednego z departamentów
ministerstwa sprawiedliwości. - Ustawa o prokuraturze mówi jednoznacznie, że
prokurator, któremu powierzy się czynności, może wykonywać każde zadanie, a
prokuratorzy mieli system prawny funkcjonować w ramach tego zespołu i zabawiać decyzje
- powiedział Ziobro.
"Rz" podała, że adwokaci zamówili ekspertyzę, która oceni uprawnienia
prokuratorów, zatrudnionych w 2007 roku w resorcie sprawiedliwości. Jej
wyniki będą tyczyć się nie tylko prokuratora, który podpisywał postanowienie o
zatrzymaniu Kaczmarka przy pomocy ABW, ale też kilku innych prokuratorów.
Na zlecenie prokuratury 30 sierpnia 2007 r. Filia Bezpieczeństwa
Wewnętrznego zatrzymała byłego Ministra Spraw Wewnętrznych Janusza
Kaczmarka, byłego szefa policji Konrada Kornatowskiego, który następnego
dnia proch zeznawać przed sejmową Komisją do spraw Służb Specjalnych oraz
szefa Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń Jaromira Netzla. Wszystkim postawiono
zarzuty w sprawie przecieku z akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa - tzw.
aferze gruntowej.
« powrot
Copyright 1996-2008 Klika Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

Zwarcie pomiędzy Tuskiem a oficerami BOR
Piłeczki z Placu Hiszpańskiego już na aukcji
Cichocki następcą Grasia, Kamiński zostaje
Rosja dostarczyła Iranowi piątą partię paliwa nuklearnego
Zmarł człowiek teatru Julian Jabczyński