torby ekologiczne perfumeria Instalator Poznan macambol.com.pl panorama firm

Wiadomości - Odnaleziono gryzonia-giganta

2008-01-18  
Odnaleziono gryzonia-giganta
Skamieniała łeb największego gryzonia, jakiego kiedykolwiek odkryto,
doczekała się naukowego opisu. Badacze oszacowali, że zwierzę mogło ważyć
tonę i było wielkie jak byk. Prawdopodobnie ten mierzący trzy metry długości
roślinożerca zamieszkiwał lasy Ameryki Południowej 2-4 mln lat temu.
Naukowcy opisali skamieniałość gryzonia-giganta 16.1.Warszawa (PAP/BBC) -
Skamieniała łeb największego gryzonia, jakiego kiedykolwiek odkryto,
doczekała się naukowego opisu. Badacze oszacowali, że zwierzę mogło ważyć
tonę i było wielkie jak byk. Prawdopodobnie ten mierzący trzy metry długości
roślinożerca zamieszkiwał lasy Ameryki Południowej 2-4 mln lat temu.
Jego mierzącą pół metra długości skamieniałą czaszkę, odkrył na wybrzeżu Rio
de La Plata na południu Urugwaju paleontolog-amator. Przez trzy lata
szczątki czekały w Muzeum Historii Naturalnej w Montevideo (Urugwaj) na
dochodzenie. Eksperci orzekli wówczas, że stanowią one pozostałość zwierzęcia
reprezentującego nowy, nieznany wcześniej nauce jakość. Nazwano go
Josephoartigasia monesi. Naukowego opisu doczekał się on w piśmie
"Proceedings of the Royal Society B". Wnioski na temat giganta wysnuto z
badań i porównań jego skamieniałych zębów z zębami innych, pokrewnych
gatunków. - Jego siekacze są wyjątkowo duże. O wiele większe niż u
jakiegokolwiek innego gryzonia - zwrócił uwagę jeden z autorów opracowania
skamieniałości, dr Rudemar Ernesto Blanco z Instytutu Fizyki w Montevideo.
Naukowcy spekulują, że zwierzę mogło ich używać do ścinania drzew (podobnie,
jak to robią bobry), lub używały ich w walce.
Zdaniem autorów badań, zwierzę to mogło żyć tuż przy wielkich drapieżników, np.
olbrzymich, nielotnych ptaków czy kopalnych kotów szablozębnych. Gryzonie
nie są zbyt sprawnymi biegaczami, ten mógł więc odwiedzać zobligowany do walki z
drapieżnikami - sugeruje Blanco. Jego zdaniem potężne gabaryty mogły
ochraniać gryzonia przed atakiem tych zwierząt.
Przez niemal rok naukowcy ustalali, ile zwierzę mogło ważyć. W tym celu
porównywali jego czaszkę z czaszkami innych gryzoni z jego rejonu.
Większość z nich waży mniej niż kilogram, są jednak wyjątki, jak
60-kilogramowa kapibara (Hydrochoerus hydrochaeris) czy najbliższy krewniak
giganta - pakarana (Dinomys branickii).
Porównania pozwoliły oszacować wagę zwierzęcia na niemal tonę i ustalić,
jakiej mogło być długości. - Myślimy o około trzech metrach od czubka nosa
do końca ogona - mówi Blanco, zastrzegając, że ogon ten przypominał raczej
kikut, niż długie ogony myszy czy szczurów. Poprzedzający rekord wielkości wśród
gryzoni należał do ważącego 700 kg, odkrytego w Wenezueli zwierzęcia
Phoberomys pattersoni. Badacze oceniają, że prawdopodobieństwo znalezienia
kolejnych kości Josephoartigasia monesi lub innych, pokrewnych mu zwierząt,
jest spore.
eb tego gryzonia nie jest jedynym południowoamerykańskim śladem po
"przerośniętym" zwierzęciu. Do innych znalezisk tego typu należą też
szczątki pancerników wielkości samochodu, olbrzymich, żyjących na ziemi
leniwców czy mięsożernych ptaków o dziobach zakrzywionych niczym haki.
Nowy Świat Południowa jest miejscem nieco dokładnie tak poznanym przez naukowców.
Jej rośliny i zwierzęta ewoluowały we względnej izolacji w stosunku do
reszty świata. Do momentu utworzenia się Przesmyku Panamskiego, który około
trzy mln lat temu połączył ten ląd z Ameryką Środkową i Północną,
Nowy Świat Południowa była odcięta od reszty świata przez dziesiątki milionów
lat.
« powrot
Copyright 1996-2008 Klika Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

Sąd pracy rozpatrzy zwolnienie sprzed 60 lat
GPW: ankietowani spodziewają się wzrostów
Mark Wahlberg i Peter Berg handluja narkotykami
Masters: tryumf Selby'ego
Rumunia za tarczą antyrakietową w Europie