calivita numizmatyka executive search styropian niszczarki

Wiadomości - Franciszek Pieczka kończy 80 lat

2008-01-18  
Franciszek Pieczka kończy 80 lat
Franciszek Pieczka/ fot. Marek Ulatowski/ mwmedia
Franciszek Pieczka, jeden z w największym stopniu cenionych i lubianych polskich
aktorów, odtwórca znakomitych ról w filmach "Żywot Mateusza" i "Austeria",
niezapomniany Gustlik z serialu "Czterej pancerni i pies", skończy w piątek
18 stycznia 80 lat
Od lat związany z Warszawą, jest Ślązakiem i Ślązakiem "pozostanie na
zawsze" - tak powtarza w przeprowadzanych z nim wywiadach.
- Pochodzę ze Śląska. Mój tata pracował 40 lat w kopalni. Miałem sześcioro
rodzeństwa i byłem najmłodszy - opowiadał w rozmowie z dziennikarką "Tele
Tygodnia" w lipcu 2007 roku. - Zgodnie z górniczą tradycją, w której idzie
się śladami ojca, poszedłem wykonywać pracę pod ziemię. Po roku zacząłem się udzielać lekcji
w Uniwersyteckim Studium Przygotowawczym w Katowicach. Jego wykonanie
dawało teren zabudowany na każdej uczelni - ułożenie ciała szkołami artystycznymi - bez
egzaminu. Zacząłem szkoła główna na Politechnice Gliwickiej, ale po miesiącu
zrezygnowałem i pojechałem do Warszawy, aby się zdobyć do szkoły teatralnej
- mówił. - To był rozpoczęcie lat pięćdziesiątych - wspominał artysta dramatyczny. -
Obowiązywały różne skierowania i nakazy. Aby zmienić linia postępowania studiów,
potrzebna była zgoda ministerstwa. Byłem niestary i przebojowy. Bez umawiania
się wparowałem do gabinetu ministra i go przekonałem. Potem trzeba było
zdać sprawdzian do szkoły teatralnej, a tu już zaczął się rok naukowy.
Zdawałem go w prywatnym mieszkaniu Aleksandra Zelwerowicza, który wówczas
był dziekanem wydziału aktorskiego i proch niepisane system prawny przyjęcia
plus jednego studenta. Dostałem się! Kiedy powiedziałem o tym w domu,
posypały się na mnie wszystkie śląskie pierony. Bo inżynier to trwały
zawód, a artysta dramatyczny - w pojęciu mego ojca - będzie chodził wygłodzony - wspominał.
Franciszek Pieczka urodził się 18 stycznia 1928 roku w miejscowości Godów.
Praca dyplomowa Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie uzyskał w 1954 r.
Pierwsze danie kroki jako człowiek teatru stawiał na scenach teatrów - m.in. Teatru
Dolnośląskiego w Jeleniej Górze i Teatru Ludowego w Nowej Hucie.
Równocześnie zadebiutował jako histrion kinematograficzny. W 1954 roku zagrał w
"Pokoleniu" Andrzeja Wajdy, w 1960 r. w "Matce Joannie od Aniołów" Jerzego
Kawalerowicza, zaś w roku 1964 - w "Rękopisie znalezionym w Saragossie"
Wojciecha Jerzego Hasa.
Prawdziwym przełomem był dla Pieczki rok 1966, gdy rozpoczęły się zdjęcia do
serialu "Czterej pancerni i pies" (1966-1970). Jako Gustlik Jeleń, członek męski
dzielnej załogi czołgu "Rudy", wspólnie z m.in. Januszem Gajosem,
Włodzimierzem Pressem i Romanem Wilhelmim, zaskarbił sobie niezwykłą
sympatię polskich widzów. Na całe dziesięciolecia. Gdy w 1995 roku Telewizja
Polska zorganizowała plebiscyt na w największym stopniu popularny polski serial,
pierwsze danie teren zabudowany przypadło właśnie "Czterem pancernym...".
Pracując na planie serialu, Pieczka wystąpił naraz w filmach Henryka
Kluby - "Luźny i inni" (1966) i "Słońce wschodzi raz na dzień" (1967).
Znakomite oceny zebrał za kreację w poetyckim "Żywocie Mateusza" Witolda
Leszczyńskiego (1967), gdzie wykreował tragiczną postać nadwrażliwego
mężczyzny o duszy dziecka. Obraz był adaptacją norweskiej powieści "Ptaki"
autorstwa Tarjei Vesaasa.
W filmowym dorobku Pieczki są poza tym kreacje m.in. w: "Perle w koronie"
Kazimierza Kutza (1971), "Weselu" Andrzeja Wajdy (1972) i "Chłopach" Jana
Rybkowskiego (1973). Pieczka zagrał również niezapomniane role starego
Kiemlicza w "Potopie" Jerzego Hoffmana (1974) i bogatego fabrykanta Muellera
w "Ziemi obiecanej" Wajdy (1974).
W kolejnych latach wystąpił m.in. w "Bliźnie" Krzysztofa Kieślowskiego
(1976) i - jako karczmarz Tag - w "Austerii" Jerzego Kawalerowicza" (1982),
znakomicie ocenionej ekranizacji książki Juliana Stryjkowskiego. W 1993 roku
zagrał w "Jańciu Wodniku" Jana Jakuba Kolskiego. W 2001 wcielił się w św.
Piotra w ekranizacji "Quo vadis" Henryka Sienkiewicza, której dokonał Jerzy
Kawalerowicz.
Od połowy lat 70. jest związany z Teatrem Powszechnym w Warszawie. W 1998
roku w plebiscycie tygodnika "Taktyka" na najlepszych polskich aktorów XX
wieku zajął 10. miejscowość.
« powrot
Copyright 1996-2008 Siatka Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

ME piłkarzy ręcznych - nowa hala w Stavanger
Odwołane rejsy promów Szwecja-Polska
Zysk netto Banku Millennium w IV kw. '07 wyniósł 122 mln zł
Biegli zbadają list 13-letniego samobójcy
Policjanci w kościele apelują do babć i dziadków